Umów poufną konsultację
Dyskrecja, doświadczenie sędziowskie i naukowe oraz najwyższy poziom merytoryczny — tak rozumiemy pomoc prawną dla Klientów indywidualnych i biznesowych, którzy oczekują więcej niż standardowej obsługi prawnej.
Dyskrecja, doświadczenie sędziowskie i naukowe oraz najwyższy poziom merytoryczny — tak rozumiemy pomoc prawną dla Klientów indywidualnych i biznesowych, którzy oczekują więcej niż standardowej obsługi prawnej.
Spółka partnerska to forma stworzona specjalnie z myślą o osobach wykonujących wolne zawody – adwokatach, lekarzach, architektach, doradcach podatkowych czy księgowych. Jej największą zaletą, a zarazem powodem, dla którego w ogóle powstała, jest szczególne ukształtowanie zasad odpowiedzialności za długi. Chodzi o to, by jeden partner nie odpowiadał całym swoim majątkiem za błąd zawodowy popełniony przez drugiego. Zrozumienie, jak w praktyce działa spółka partnerska i odpowiedzialność jej partnerów, jest kluczowe dla każdego, kto rozważa tę formę współpracy. Ten poradnik wyjaśnia, za co partner odpowiada, a za co nie, oraz jak wygląda sytuacja osoby przystępującej do już istniejącej spółki.
Aby zrozumieć, jak ukształtowana jest odpowiedzialność w spółce partnerskiej, trzeba najpierw zaznaczyć jedną rzecz: sama spółka zawsze odpowiada za swoje zobowiązania całym majątkiem, i to zarówno prywatnoprawne, jak i publicznoprawne. Odpowiedzialność partnerów ma charakter uzupełniający i – co najważniejsze – jest zróżnicowana w zależności od rodzaju długu.
Kluczem do zrozumienia całej konstrukcji jest rozdzielenie dwóch kategorii zobowiązań. Za zwykłe, ogólne zobowiązania spółki – niezwiązane bezpośrednio z wykonywaniem wolnego zawodu – partnerzy odpowiadają tak jak wspólnicy spółki jawnej. Natomiast za tak zwane błędy w sztuce popełnione przez innego partnera co do zasady nie odpowiadają. To rozróżnienie stanowi istotę tej formy prawnej i zaraz omówimy je szczegółowo.
Zacznijmy od zobowiązań ogólnych spółki, czyli takich, które nie wynikają z wykonywania wolnego zawodu przez konkretnego partnera. Chodzi na przykład o czynsz za wynajem lokalu, umowy z dostawcami, kredyty inwestycyjne czy zobowiązania wobec pracowników administracyjnych. W tym zakresie partnerzy odpowiadają na zasadach identycznych jak w spółce jawnej.
W praktyce oznacza to, że jeśli spółka partnerska zaciągnie kredyt na remont biura i nie będzie w stanie go spłacić, wierzyciel będzie mógł sięgnąć do prywatnego majątku każdego z partnerów. Tu ochrona charakterystyczna dla spółki partnerskiej po prostu nie działa.

Tu dochodzimy do sedna, które odróżnia spółkę partnerską od wszystkich innych spółek osobowych. Analizując temat, jakim jest spółka partnerska i odpowiedzialność, najważniejsze jest zrozumienie przywileju wynikającego z Kodeksu spółek handlowych. Partner nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe w związku z wykonywaniem wolnego zawodu przez pozostałych partnerów ani za błędy osób podległych kierownictwu innego partnera.
Wyobraźmy sobie kancelarię prowadzoną przez trzech adwokatów w formie spółki partnerskiej. Jeśli jeden z nich popełni błąd przy prowadzeniu sprawy klienta i narazi go na szkodę, za to konkretne zobowiązanie odpowiada osobiście on sam oraz spółka – ale nie pozostali dwaj partnerzy. Ich prywatny majątek jest w tym zakresie chroniony. Ta sama zasada obejmuje błędy pracowników (na przykład zatrudnionego prawnika czy asystenta), którzy podlegali kierownictwu konkretnego partnera. Dzięki temu każdy partner ponosi ciężar wyłącznie własnych błędów zawodowych i błędów osób, którymi sam kieruje – a nie całego zespołu.
Warto dodać dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, umowa spółki może przewidywać, że jeden lub więcej partnerów godzi się ponosić odpowiedzialność szerszą, tak jak wspólnik spółki jawnej. Po drugie, przywilej ten nie obejmuje sytuacji, gdy spółka korzysta z niezależnego eksperta, który nie podlega kierownictwu żadnego partnera – wówczas obowiązują zasady ogólne.
Osobnego omówienia wymaga odpowiedzialność partnera przystępującego do spółki, bo to kwestia, która budzi wiele wątpliwości u osób dołączających do istniejącego zespołu. Zasada jest tu dwutorowa i wynika z odpowiedniego stosowania przepisów o spółce jawnej.
Nowy partner odpowiada solidarnie ze spółką za jej ogólne zobowiązania powstałe jeszcze przed dniem jego przystąpienia – ale nie za wcześniejsze błędy w sztuce popełnione przez pozostałych partnerów. Innymi słowy, dołączając do spółki, przejmujesz współodpowiedzialność za jej „zwykłe” długi, na przykład zaległy czynsz czy niespłacone zobowiązania wobec kontrahentów. Nie obciążają Cię natomiast konsekwencje błędów zawodowych, których dopuścili się inni partnerzy, zanim do spółki przystąpiłeś. To rozróżnienie jest logiczną konsekwencją całej filozofii spółki partnerskiej. Mimo to przed przystąpieniem warto dokładnie zbadać kondycję finansową spółki, bo bagaż jej ogólnych zobowiązań przechodzi na nowego partnera. Przy takiej analizie pomocne bywa wsparcie prawnika zajmującego się obsługą prawną spółek.
Zbierając wszystko w całość: w spółce partnerskiej sama spółka zawsze odpowiada za swoje długi całym majątkiem, a partnerzy odpowiadają w sposób zróżnicowany. Za ogólne zobowiązania spółki – niezwiązane z wolnym zawodem – odpowiadają jak wspólnicy spółki jawnej: osobiście, nieograniczenie, solidarnie i subsydiarnie. Za błędy w sztuce popełnione przez innego partnera lub osoby pod jego kierownictwem co do zasady nie odpowiadają, i to właśnie jest największa zaleta tej formy. Partner przystępujący przejmuje współodpowiedzialność za wcześniejsze zobowiązania ogólne, lecz nie za cudze błędy zawodowe. Ponieważ szczegóły – zwłaszcza możliwość rozszerzenia odpowiedzialności w umowie – mają tu ogromne znaczenie, przed założeniem lub przystąpieniem do spółki partnerskiej warto skonsultować się z prawnikiem.
Co do zasady nie. Partner nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe w związku z wykonywaniem wolnego zawodu przez pozostałych partnerów. Za taki błąd w sztuce odpowiada osobiście partner, który go popełnił, oraz sama spółka, ale nie pozostali partnerzy.
Za ogólne zobowiązania spółki niezwiązane z wykonywaniem wolnego zawodu – na przykład czynsz, umowy z dostawcami czy kredyty inwestycyjne. W tym zakresie odpowiedzialność partnerów jest osobista, nieograniczona, solidarna i subsydiarna, tak jak w spółce jawnej.
Tak, i to zawsze całym swoim majątkiem – zarówno za zobowiązania prywatnoprawne, jak i publicznoprawne. Odpowiedzialność partnerów ma charakter uzupełniający i aktualizuje się dopiero wtedy, gdy majątek spółki nie wystarczy na zaspokojenie wierzyciela.
Za ogólne zobowiązania spółki powstałe przed jego przystąpieniem – tak, odpowiada solidarnie ze spółką. Nie odpowiada natomiast za błędy w sztuce popełnione wcześniej przez pozostałych partnerów. Dlatego przed dołączeniem warto zbadać sytuację finansową spółki.
Tak. Umowa spółki może przewidywać, że jeden lub większa liczba partnerów godzi się ponosić odpowiedzialność tak jak wspólnik spółki jawnej – czyli również za błędy w sztuce pozostałych partnerów. Wymaga to jednak wyraźnego postanowienia w umowie spółki.
Jeśli partner spłaci zobowiązanie wynikające z błędu zawodowego innego partnera lub osoby mu podległej, przysługuje mu roszczenie regresowe wobec samej spółki, ale nie wobec pozostałych partnerów. To istotna różnica względem zobowiązań ogólnych.
Nie. Jeśli spółka korzysta z niezależnego eksperta, który nie podlega kierownictwu żadnego partnera, ograniczenie odpowiedzialności nie ma zastosowania. Za skutki jego działań spółka i partnerzy odpowiadają na zasadach ogólnych.