Umów poufną konsultację
Dyskrecja, doświadczenie sędziowskie i naukowe oraz najwyższy poziom merytoryczny — tak rozumiemy pomoc prawną dla Klientów indywidualnych i biznesowych, którzy oczekują więcej niż standardowej obsługi prawnej.
Dyskrecja, doświadczenie sędziowskie i naukowe oraz najwyższy poziom merytoryczny — tak rozumiemy pomoc prawną dla Klientów indywidualnych i biznesowych, którzy oczekują więcej niż standardowej obsługi prawnej.
Umowa o dzieło to jedna z najpopularniejszych umów w obrocie. Zawierają ją graficy, programiści, tłumacze, stolarze czy fotografowie, a po drugiej stronie firmy i osoby prywatne. Z doświadczenia naszej kancelarii wynika, że większość sporów nie dotyczy samej pracy, tylko tego, co strony zapisały w umowie albo czego w niej zabrakło. Wyjaśniamy, jak wygląda umowa o dzieło, jakie elementy musi zawierać i jak ją napisać, żeby chroniła obie strony.
Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia (art. 627 Kodeksu cywilnego). Kluczowe jest słowo „dzieło”. Chodzi o konkretny, sprawdzalny rezultat, a nie o samo staranne działanie.
W tym tkwi główna różnica w porównaniu z umową zlecenia. Przy zleceniu płaci się za wykonywanie czynności, np. prowadzenie profilu w mediach społecznościowych przez miesiąc. Przy umowie o dzieło płaci się za efekt, np. zaprojektowane logo, gotową stronę internetową, mebel na wymiar, przetłumaczony dokument czy sesję zdjęciową z oddanymi plikami. Jeśli nie da się wskazać, co konkretnie ma powstać i jak sprawdzić, czy powstało, to prawdopodobnie nie jest to dzieło.
Błędna kwalifikacja ma realne skutki. ZUS i sądy oceniają umowę po jej treści i sposobie wykonywania, a nie po tytule. Jeśli „umowa o dzieło” dotyczy w rzeczywistości powtarzalnych czynności, np. codziennego sprzątania czy prowadzenia zajęć, ZUS może uznać ją za zlecenie i naliczyć składki.
Umowę o dzieło KC reguluje w art. 627–646. Najważniejsze zasady to:

Dobra umowa powinna zawierać:
Jeśli dziełem jest utwór, np. logo, tekst, zdjęcia, projekt graficzny czy program komputerowy, sama zapłata nie przenosi praw autorskich na zamawiającego. Bez odpowiedniego zapisu zamawiający staje się właścicielem pliku lub wydruku, ale nie może np. zarejestrować logo jako znaku towarowego ani go przerabiać.
Umowa o dzieło z przeniesieniem praw autorskich musi spełniać wymogi ustawy o prawie autorskim:
Warto też określić moment przejścia praw, np. z chwilą zapłaty wynagrodzenia, i wskazać, jaka część wynagrodzenia przypada na przeniesienie praw.
Co do zasady umowa o dzieło nie wymaga szczególnej formy. Można ją zawrzeć nawet ustnie lub mailowo. W praktyce zawsze warto mieć ją na piśmie lub w formie elektronicznej z kwalifikowanym podpisem, bo ułatwia to udowodnienie ustaleń. Jeśli umowa obejmuje przeniesienie praw autorskich, forma pisemna jest obowiązkowa.
To umowa, w której wykonawca zobowiązuje się stworzyć konkretny, sprawdzalny rezultat, a zamawiający zapłacić za niego wynagrodzenie. Płaci się za efekt, a nie za czas pracy.
Co do zasady nie, ale forma pisemna ułatwia udowodnienie ustaleń. Jest obowiązkowa, jeśli umowa przenosi autorskie prawa majątkowe.
Nie automatycznie. Potrzebna jest pisemna umowa przenosząca autorskie prawa majątkowe z określeniem pól eksploatacji.
Tak. Zamawiający może odstąpić od umowy w każdej chwili przed ukończeniem dzieła, ale musi zapłacić wynagrodzenie pomniejszone o to, co wykonawca zaoszczędził.
Możesz żądać usunięcia wady lub obniżenia wynagrodzenia, a przy wadzie istotnej odstąpić od umowy. Stosuje się tu przepisy o rękojmi przy sprzedaży.